Riordanopedia

Wydarzenia na Riordanopedii:

CZYTAJ WIĘCEJ

Riordanopedia
Advertisement
Riordanopedia

Używaj tabliczki, synu. [...] Dzięki tabliczce może pomyśleć, zanim coś powie... Jeśli można nazwać mową to wymachiwanie rękami.

— Alderman; Młot Thora

Alderman – elf, ojciec Hearthstone'a i Andirona, niegdyś jeden z bogatszych mieszkańców Alfheimu. Po zdobyciu przeklętego pierścienia zamienił się w smoka, a następnie został zabity przez Magnusa Chase'a.

Historia

Przeszłość

Alderman był bogatym elfem zamieszkującym Alfheim wraz z żoną. Miał ogromny majątek oraz służbę złożoną z huldr. Kiedy urodził mu się pierwszy syn, Hearthstone, Alderman był zawiedziony, ponieważ chłopiec okazał się głuchoniemy. Rok później na świat przyszedł drugi elf, Andiron – tym razem w pełni zdrowy. Rodzice bardzo go z tego powodu faworyzowali, traktując Heartha jak śmiecia. 

Któregoś razu, kiedy obaj bracia bawili się na dworze, Andirona zaatakował brunnmigi, potwór ze studni, odbierając mu życie. Starszy z chłopców nie mógł w porę zareagować, ponieważ był głuchy i nie słyszał krzyków brata. Zorientował się, że coś jest nie tak, jednak zrobił to za późno. Wówczas córka służącej, mała huldra o imieniu Inge, zobaczyła, jak Hearth biegnie do domu, a następnie wybiega z ojcem. Wrócili chwilę później, a wtedy Alderman niósł zwłoki młodszego syna. 

Jak się okazało, ojciec Heartha zabił potwora, a jednak kazał jedynemu żyjącemu dziecku zdjąć z niego skórę. Kiedy skończył, z futra zrobiono dywan i położono go w jego pokoju. By zakryć ten widok, Hearthstone miał zapłacić główczyznę i zebrać odpowiednio duży skarb. Nie dał rady zrobić tego sam. Wkrótce uciekł z domu.

Alderman mieszkał dalej ze służbą i żoną. Pewnego dnia do rodziny doszły wieści, że Hearth uprawia magię runiczną oraz zadaje się z krasnoludami. Żona elfa tak bardzo się zmartwiła, że pewnego razu, kiedy przechodziła przez ulicę, nie zwracała na nic uwagi, aż uderzył w nią samochód. Od tej pory Aldermanowi towarzyszyły jedynie huldry.

Magnus Chase i Bogowie Asgardu

Miecz Lata

Alderman został wspomniany wraz ze swoją żoną przez Samirę al-Abbas, która opowiadała Magnusowi Chase o przeszłości Heartha.

Młot Thora

Po tym, jak Magnus zamienił Blitzena w kamień, razem z Hearthem ruszyli do Alfheimu, by znaleźć sposób na odczarowanie go. Dotarli do domu elfa. Tam Alderman obiecał dać im kamień Skofung, jeśli jego syn zapłaci główczyznę oraz jeśli Magnus zjawi się na przyjęciu w jego domu, by, jako syn samego Frejra, poprawić reputację jego rodziny. Oboje udali się więc do Andiwariego, jedynego krasnoluda w Alfheimie (oprócz skamieniałego Blitzena). Kiedy wrócili ze skarbem, okazało się, że jeden włos nie jest jeszcze zakryty. Musieli więc oddać także oznaczony klątwą pierścień, choć nie chcieli tego robić. Następnie, podczas przyjęcia, Alderman ubzdurał sobie, że Magnus, Inge, Hearth i Blitzen chcą ukraść jego majątek, więc kazał demonom wodnych ich schwytać.

Statek Umarłych

Przez klątwę ciążącą na pierścieniu Alderman zamienił się w smoka. Całe dnie spędzał, pilnując swojego majątku. Hearthstone, kiedy przybył wraz z Blitzem i Magnusem do Alfheimu, użył runicznej magii i przywołał swojego zmarłego brata, Andirona, by pomógł wywabić potwora na zewnątrz. Magnus ze swoim mieczem, Jackiem, czekał ukryty w odpowiednim miejscu, gotowy, żeby wbić Aldermanowi klingę w serce. Żeby to zrobić, smok musiał jednak cofnąć się tak, by odsłonić mu łuskę, pod którą było serce. Udało się to dzięki Blitzenowi, który stanął między Hearthem a Aldermanem, krzycząc, że nikt nie powinien krzywdzić jego przyjaciela. Smok zrobił kilka kroków do tyłu, a wówczas Magnus go zabił.

Charakter 

Alderman był samolubnym, egoistycznym elfem. Nie potrafił myśleć o niczym innym niż pieniądze i reputacja rodziny. Kiedy założył przeklęty pierścień, te cechy jeszcze w nim podrosły, by w końcu zamienił się w smoka. Alderman nie miał niemal żadnych uczuć. Poruszył się delikatnie jedynie wówczas, kiedy usłyszał głos Andirona, ale gdy tylko chłopiec zaczął nakłaniać go do oddania pierścienia, smok pozostał nieugięty. Zdziwił się, gdy zobaczył, jak Blitzen bron Heartha – ponieważ było to działanie prosto z serca, takie, na jakie on sam nigdy by się nie zdobył. 

Wygląd 

Jako elf

Alderman był niesamowicie wysokim i szczupłym elfem o zbyt dużych oczach, zbyt delikatnych palcach, długiej szyi  i twarzy w kształcie trójkąta równoramiennego ze spiczastym podbródkiem. Jego podobieństwo do Hearthstone'a polegało na jednakowo obciętych na jeża jasnych włosach oraz kształcie nosa i ust. Alderman miał jednak o wiele bardziej wyraziste, krytyczne oblicze. Znakomicie się ubierał. 

Jako smok

    Łapy potwora miały wielkość pokrywy kubła na śmieci. Na krótkich, grubych kończynach przesuwało się do przodu cielsko podobne do jaszczurki, liczące z szesnaście metrów od nosa do ogona. Na grzbiecie jeżyły mu się kolce większe niż mój miecz.

    [...] świecące zielone oczy, zadarty nos z wilgotnymi nozdrzami, straszliwa paszcza z rzędami trójkątnych zębów. Głowę pokrywały mu zielone kolce. Paszcza przypominała mi Wilka Fenrira – była zbyt duża i zbyt ekspresyjna jak na zwierzę, o zbyt ludzkich ustach. [...] na czole bestii sterczały platynowe kępki włosów – resztka imponującej niegdyś fryzury pana Aldermana.

Magnus o wyglądzie Aldermana-smoka, Statek Umarłych
Advertisement